Ostatni już z cyklu artykułów pisanych w 2007 roku traktujących o analizach nie do końca bezpieczeństwa, ale w bezpieczeństwie wykorzystywanych. Tym razem staram się zaprezentować analizę tzw. portfelową metodą BCG (Boston Consulting Group). Jest o tyle ciekawa, bo wskazuje konkretne jednostki biznesowe (grupy produktów czy usług) które są umiejscowione w określony sposób w „portfelu” firmy. Dzięki takiemu zestawieniu możemy w bardzo prosty sposób ułożyć sobie elementy bezpieczeństwa, nawet w podziale na kryteria wiodące – bezpieczeństwo informacji, bezpieczeństwo fizyczne zasobów, bezpieczeństwo procesów i inne.